środa, 15 sierpnia 2012

Mój pierwszy raz ;)


Cześć! Jestem Gośka :)
Od dziecka interesowałam się kosmetykami makijażem i tym podobnym :). Mając jakieś 10-11 lat zakradałam się do łazienki sióstr i robiłam im spustoszenie w kosmetyczkach. Efekty tego zazwyczaj były opłakane - powieki całe w błękitach a na ustach fuksja - istny misz-masz niczym wczesna Doda. Na szczęście z upływem lat gust mi się troszkę wyrobił ;D.

Dwa lata temu postanowiłam spełnić swoje marzenie i zostać kosmetyczką. Szkołę kosmetyczną zakończyłam w czerwcu z powodzeniem i teraz chciałabym rozwinąć skrzydła w tej tematyce. Rynek kosmetyczny tak jak i świat jest długi i szeroki, więc na razie stawiam małe kroczki, ale mam nadzieję, że będę widzieć jakieś postępy :).







Na początek chciałabym wam pokazać lakier do paznokci, w którego kolorze jestem zakochana. Jest to lakier Wibo Express Growth w pięknym morskim kolorze ze złotymi drobinkami (niestety numerek mi się zatarł na butelce).

 Cechy lakieru:
- krycie: wymagane dwie warstwy (na załączonym zdjęciu mam nałożone dwie bardzo cienkie warstwy i dlatego widać delikatne prześwity, które są widoczne tylko w świetle dziennym i pod światło)
- aplikacja: łatwa i przyjemna, pędzelek ma odpowiednia długość i szerokość, jest precyzyjny, ale nie za wąski (nie lubię wąskich pędzelków)
- konsystencja: w sam raz - na początku wydawał mi się za rzadki, ale troszkę zgęstniał po kilku użyciach
- trwałość: typowa dla lakierów z półki cenowej 5-10zł - wytrzymuje na paznokciach 2-5dni, niestety bez użycia top coat'a dość szybko ściera się z końcówek, ale nie odpryskuje przez długi czas




Pozdrawiam Gejsza

3 komentarze:

  1. Jakie piękne paznokietki :) ! Ja niestety musze odczuwac skutki wczesniejszego obgryzania ich :((

    Zapraszam też do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz przepiękne paznokcie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cieszę się, że tu zaglądasz i chcesz pozostawić po swojej wizycie jakiś ślad. Proszę Cię tylko by tym śladem nie było zaproszenie do odwiedzenia twojego bloga, ani żadna inna reklama. Jeśli Twój komentarz będzie ciekawy i zaintryguje mnie, to na pewno do ciebie zajrzę.